Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#149
Stary 16.09.2020, 21:03
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Nie, absolutnie przewaga atakujących w polu karnym nie ma znaczenia, przy strefie też.

A gdybyś umiał liczyć i odliczył wykonującego rzut rożny (naprawdę, ktoś musi tę piłkę uderzyć z narożnika), to byś się zorientował, że w normalnych okolicznościach nawet obecność bramkarza Pogoni nie zmusza Lisa do krycia bramkarza Pogoni nawet przy kryciu indywidualnym.
Gdybyś wiedział o czym mówisz to nie używałbyś sformułowania "zmusza Lisa do krycia", nawet przy kryciu indywidualnym. Takie pomysły są właśnie archaiczne.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
Też uważam, że rezygnacja z 1-1-8 była głupotą. Przecież trudno było o bardziej skuteczne, ofensywne rozwiązanie.
Gdyby chodziło jedynie o strzelanie bramek pewnie nikt by z takiego ustawienia nie rezygnował i wyniki byłyby 85:63. W grze jednak chodzi również o to żeby bramek nie tracić. Może z tego wynika rezygnacja z tego ustawienia? Co myślisz?

Natomiast jeżeli przeciwnik ma róg to zaręczam Ci że większość taktyków martwi się o to żeby bramki nie stracić, a nie o to żeby strzelić. Dlatego dwóch chłopów którzy mogą wybić piłkę lecącą do bramki w okolicach słupka to użyteczne rozwiązanie, które czasem daje efekty.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
I nie, krycie dwóch słupków nie zapewniłoby, że bramka by nie padła. Mając potencjalnie więcej miejsca piłkarz Pogoni mógł uderzyć zupełnie w inne miejsce. Ale to już wyższa szkoła jazdy rozważania związków przyczynowo-skutkowych, co nie?
Aaa więcej miejsca, potencjalnie, skoro uderzyłby nie w okolice słupków to potencjalnie byłby tam nasz bramkarz, który wszakże nie był zmuszony kryć swojego vis'a'vis i bramka by nie padła. Proste, przyczyna i skutek.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
Życie pokazuje, że poważna piłka z tego rozwiązania zrezygnowała. Z jakiegoś powodu. Nie wiem z jakiego, a boję się rozśmieszyć specjalistę z forum domysłami.
Nie lękaj się. Nawet jak mnie rozśmieszysz to nie będę zły. Śmiech to zdrowie... A i jeszcze wyjaśnij czym się różni poważna piłka, od niepoważnej i gdzie się zaczyna poważna...

MaLk napisał(a):Wyświetl post
No, łapię. Gdyby nie słupek, gdyby nie porzeczka. Stara śpiewka, może kompletnie bez związku z tezą o kryciu dwóch słupków, ale zawsze może służyć jako odskocznia. W związku przyczynowo-skutkowym mogę się też doliczyć tego, że gdyby w 2016 Cupiał nie sprzedał Meresińskiemu Wisły, to w ostatniej minucie ostatniego meczu z Pogonią w obronie Wisły nie byłoby Niepsuja, tylko ktoś, kto potrafiłby wybić piłkę w inne miejsce, a więc też nikt by nie musiał stać przy słupkach.
Nie słupek, nie poprzeczka tylko fakty. Wystarczyło faulować od razu. Wiesz tak jak w koszykówce na 30 sekund do końca. Po co oni tak robią? Żeby nie dopuścić przeciwnika pod swój kosz, nawet kosztem osobistych i w sytuacji kiedy czas jest zatrzymywany. W naszym przypadku ani nikt nie stopował czasu ani nie dawał karnego za faul pod polem karnym przeciwnika. A nasze grajki pod dowództwem stratega pozwolili bezkarnie przebiec przeciwnikowi 100 metrów, wywalczyć róg i nie obstawiając słupków zremisowali wygrany mecz. Wszystko to w 30 sekund. Przyczyna i skutek bez żadnego gdyby...

MaLk napisał(a):Wyświetl post
Twoje pojęcie o trenowaniu sfg jest tak żałosne, że szkoda mojego czasu na dalszą dyskusję.
Faktycznie, Mietek z listopada 53 był w te klocki dużo lepszy ode mnie...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 16.09.2020 o godz. 21:19.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując