skarabeus napisał(a):

Mimo wszystko uwazam, ze slowo parodysta to zbyt daleko idaca zlosliwosc zeby nie powiedziec ze obelga.
Mimo wszystko pewien poziom Sadlok trzyma.
|
Zgodzę się , nazywanie Sadloka parodystą to przesada bo coś jednak potrafi zrobić z piłką w przeciwieństwie do Głupiego i Głupszego na środku obrony.
Skłaniałbym się do nazwania Sadloka człapakiem. Ile to razy była dziura na lewej bo wracał sobie truchcikiem. Sadlok jest do odpalenia od przynajmniej dwóch lat - ale , że Wisła finansowo jest w takim miejscu a nie innym wciąż u Na gra.
Jak już jednak mamy go widywać w wyjściowym składzie to niech gra na środku obrony - nie nabiega się a i może baboli mniej wywinie niż ww. dwójka.