Wyświetl pojedynczy post
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#840
Stary 16.09.2020, 08:44
Ze skowronkiem jest jeszcze zupelnie inny problem.
On nie dostrzega tego, co dostrzegaja wszyscy dookola. Pierwszy przyklad z wywiadu z weszlo:



"Rzeczywiście – ostatnie 3-4 minuty nie były takie, jak powinny. Doprowadziły do rzutu rożnego, zrobiła się przewaga liczebna i zrobiły się problemy."

Czy my gralismy w 10 ze zrobila sie przewaga liczebna? Nie. Problemem byly zmiany, ktorych wasc mosc dokonal. Nie bylo ani wzrostu, ani operowania pilka tylko rabanie na pale do przodu.
I to nie byly 3-4 minuty. To bylo 20(!!!) minut.

To jest dramat, ze trener tego nie widzi, albo udaje, ze nie widzi. Albo robi z siebie idiote celowo, albo po prostu idiota jest.



Dalej:

"
A jaki był wpływ na te zmiany, jakie dotyczyły zmian w pana sztabie? Po pierwsze – odejściu Leszka Dyi. Po drugie – Dawida Szulczka. To też często podnoszony temat, szczególnie patrząc na to – choć to często łatwa wymówka – jak Wisła wygląda fizycznie. Często wraz z upływem minut słabnie.

Nie, ja się z tym nie zgodzę. Trening się nie zmienił, zmienili się ludzie. I to duża grupa ludzi – dziesięciu. Cała linia ofensywna to tak naprawdę nowi ludzie. Nie wszyscy przyszli w jednym momencie, przychodzili w różnych etapach. Trzeba było to zrównoważyć."

Trening sie nie zmienil, zmienil sie ludzie, a ludzie przychodzili w roznych momentach, wiec mieli rozne potrzeby treningowe, ale my treningu nie zmienilismy, trenujemy tak jak trenowal Dyja.
Nosz kur.... rece opadaja. To jest zlota malina roku dla debila roku.
Teraz mamy odpowiedz dlaczego zespol wyglada jak wyglada kondycyjnie i dam sobie reke odciac ze za 2-3 tygodnie Yeboah nam zgasnie jak bolid na niebie.

Dalej:
"Pojechaliśmy większą grupą ludzi, trzeci z młodzieżowców nie znalazł się w kadrze meczowej, bo potrzebowaliśmy w każdej formacji alternatywę do ewentualnych zmian czy nieprzewidzianych problemów. Damian Pawłowski to środkowy pomocnik, a my w środku pola mamy bardzo dużo możliwości i rozwiązań. Basha, Żukow, Kuba, Chuca, Kuveljić, Savić, który może grać też w środku – to piłkarze, którzy po prostu zabieraliby mu minuty."
Potrzebowalismy alternatywe w kazdej formacji, dlatego za Bashe wchodzi Boguski, ktory nie zostal wymieniony w gronie opcji do srodka pola
Jprdl... to juz nie jest nawet smieszne.



"To wynikało tylko z tego, że wiedzieliśmy, że nie mamy Kuby i Savić był szykowany na pozycję numer dziesięć. Z nominalnych skrzydłowych mieliśmy tylko Maka. David Niepsuj dawał opcję, by być skrzydłowym w tym meczu, mogliśmy zrotować w pionie Niepsuja, Burligę czy Szota. Dlatego znaleźli się ci piłkarze w kadrze. Wiedząc o tym, że mamy uniwersalnych Boguskiego i Savicia, w tym środku pola były dwa miejsca na ławce."


Szykowany byl Savic na 10, ale zagral Chuca, i mimo, ze szykowany Savic byl na lawce to dalszych rezerwowych wybralem tak jakby Savic gral na 10



"Zawsze można zrobić coś lepiej. Każdą analizę meczu zaczynam od siebie. Opcja pięciu zmian jest bardzo dobra, ale często też niebezpieczna, bo można zrobić krzywdę zespołowi. Po meczu możemy o wielu rzeczach gadać, ale przed meczem wiemy, jakie mamy ewentualne problemy i jakie zmiany planujemy. Oczywiście, gdy napędza się maszyna, nie należy wyciągać ogniw. Ale chociażby w Szczecinie, to nie były decyzje planowane, a wymuszone, jeśli chodzi o zmianę Carlosa, Chuci czy Bashy. A nie planowane przez trenera."

Czyli zdjecie Yeboaha nie bylo przymusowe, tylko planowane
Ktos tu pisal, ze skowronek przed meczem ma zaplanowane zmiany i w sumie ta wypowiedzia dokladnie to potwierdzil.



Dramat ku&wa panie, dramat.
Odpowiedz cytując