Mecz był taki sobie, ogólnie na remis ale jak by nie patrzeć pech ogromny. dla mnie osobiście na plus śmieszna sprawa.
Nie trawię tego Chuce jak i Silvy, jak zobaczyłem ich znów w pierwszym składzie to szlag mnie trafił a tu jeden i drugi bardzo ładne bramki

.
No ale zdania na razie nie zmieniam.Zmienie jeśli to nie był pojedynczy wyskok.
Ten Yeboah wygląda bardzo dobrze, szkoda że ta mało podań dostawał bo to gość co może zrobić coś z niczego. Oby nie było tak jak ten co go żydy chyba z Holandii sprowadzili, zaczął świetnie a potem tragedia.
Plus że tylko momentami dawaliśmy się stłamsić i wyglądało że spokojnie dowieziemy te 3 punkty a tu jeb.
Ogólnie średni mecz, kupę chaosu z obu stron no i Klemenz...Ja wiem że on się bardzo poprawił mimo ograniczeń, ale zrobić takie 2 babole w jednej akcji to kryminał.