Generalnie to tak jak chyba każdy rozsądny myślał - sezon skonczymy między 10 a 13 miejscem. Jestesmy na 12 - więc czego taki lament ?
A poważnie to szkoda, że sam człowiek zaczął już akceptować taki marazm. Pewnie sporo zrobimy remisów i porażek, czasem coś wygramy i tyle. Sezon w .......
Problemem jest jaką mamy perspektywę na przyszłość i fakt, że remisujemy z jeszcze bardziej żenującą Pogonią, która miała zerowy plan na mecz, robiąca od razu 4 czy 5 zmian na młodzików i do tego chłopaczków, którzy cisną nas do 94 minuty...
Moim zdaniem z Płockiem ( oglądając mecz z ległą, to naprawdę w 2 połowie ich cisnęli i wyglądali o dwie klasy lepiej niż Pogoń) będzie bardzo ciężko, a potem wiadomo że u żaboli cudów nie zdziałamy.
Dodatkowo cytując klasyka to "gramy bez obrony" + mamy kloca Beqiraja, który zapowiada się na komedianta ala Branco
