Drozd napisał(a):

|
Ale ja dzisiaj widziałem grę jak za czasów Kasperczaka druga bramka to majstersztyk. Tylko tak jak mówię czy to dzięki Skowronkowi czy pomimo Skowronka.ek.
|
Zdecyduj się bo osiągnąłeś poziom logiki Kalego

(wszystko co złe to Skowronek, a to co dobre to nie jego zasługa jako trenera)
Rozumiem że musisz sobie popłakać. Bycie wychowanym na sukcesach ery Cupiala i Kasperczaka ma swoją cenę. Wszystko co nie jest grą do przodu o zwycięstwo i brak tych zwycięstw to brak ambicji, albo B-klasa itd
Mamy skład tak na około 8-10 miejsce i pewnie tak się uplasujemy. Nie widzę powodów do płaczów i jęków. Jedynie porażka z KSZO to była kompromitacja. Reszta jest tak jak ma być. Mamy budżet jaki mamy, nie mamy noża na gardle, więc nie musimy zatrudniać na siłę nowych drogich grajków. Kolejny sezon żeby spłacić zadłużenie z zamierzchłych czasów (miasto) i tych mniej zamierzchłych (zaciąg hiszpański). Mamy piłkarzy którzy łącznie zarabiają mniej. Żeby było tak jak kiedyś za Kasperczaka, muszą być sezony jak ten - na spłatę długów.
Malkontenci jęczą i płaczą a karawana jedzie dalej
