|
Ufff... dwa oddechy, jestem spokojny, ale!
Szanowni forumowicze, o ile pamiętam potyczkę na Twitterze pomiędzy JK a PO to Skowronek chciał zbyt dużą pensję zdaniem Obidzinskiego i dopiero po przykazie z "centrali" zatrudnił go na jego warunkach. Tak było? Czy się mylę?
Jeśli tak to czy nie uważacie, że niezbyt doświadczony trener bez sukcesów a wręcz jeszcze uczeń powinien z pokorą podejść do szansy objęcia zespołu ekstraklasowego? A sądzę że PO nie oferował mu 2300 brutto i bilet MPK na wszystkie linie.
Żeby było jasne - ja nikomu do portfela nie zaglądam tu nigdy nie zaglądałem, ale faktem jest że przeforsowano młokosa na dorobku, który u nas uczy się piłki i właśnie widzimy różnicę między np Panem Lavićką ze Śląska a Artkiem co by chciał być trenerem.
Powtarzam, trenerzy nie mają na kolanach prosić o angaż w Wiśle za talerz zupy, ale zawalczylismy finansowo o gościa który pokazuje, że chyba zaburzono lekko pozycje.
|