Wyświetl pojedynczy post
X-Ray
Senior Member
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Garmisch-Partenkirchen.

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#718
Stary 12.09.2020, 01:27
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Twoje podejście jest skrajnie abstrakcyjne...
W takim razie na przykładzie pokażę. Załóżmy, że przyjmujesz się do pewnej firmy gdzie masz zrealizować trudny cel (utrzymanie nie było czymś łatwym, dzisiaj wielu chce wmówić, że to utrzymanie nie było żadnym sukcesem, rozumiem, że kiedy wyprzedzał nas nawet ŁKS wszyscy Ci którzy deprecjonują ten wynik wtedy otwierali po kolejnej porażce ulubiony alkohol, rozsiadali się wygodnie i obstawiali wszystkie oszczędności, żeby łatwo pomnożyć majątek), umowa jest podpisana na okres w którym się okaże, czy zrealizowałeś cel czy nie. Mijają miesiące, Twoja praca przynosi zamierzone efekty, Szef jest zadowolony
z Ciebie jak również z decyzji jaką podjął, że to akurat Tobie powierzył tę pracę a nie komuś innemu z rynku. Spełniasz w 100% założenia. Twoja umowa się kończy, siadacie do rozmów. Twoja pozycja na rynku urosła, wszyscy z branży widzą, że pokazałeś się, że zrobiłeś coś w co wielu nie wierzyło i mówiło, że zatopisz taką porażką swoją karierę i nikt poważny nigdy już na Ciebie nie spojrzy. Masz też świadomość, że dzisiaj już nie jesteś dla potencjalnych pracodawców tym kim byłeś przed tym projektem, jesteś kimś, kto na samej górze CV ma sukces. Ubierasz najlepszy garnitur, idziesz w super nastroju na rozmowę na której wiesz, że głowę możesz trzymać wysoko bo Twój obecny pracodawca jest z Ciebie zadowolony, uratowałeś jego biznes. Zaczyna się rozmowa i słyszysz: Fajnie, że spełniłeś pokładane założenia ale jednak oczekiwaliśmy więcej, możemy przedłużyć Ci umowę, dodatkowo w nagrodę oferujemy pracę w dynamicznym młodym zespole, owocowe czwartki i paczkę kawy na tydzień. I najważniejsze, w nowej umowie mamy klauzulę 1, klauzulę 2, klauzulę 3, jeden Twój błąd i Ci dziękujemy, oczywiście nie płacąc Ci nic. Wywalimy Cie na zbity pysk, zarazem pokazując całemu otoczeniu, że jesteś przeciętny i ten Twój sukces który masz w CV nic nie znaczy. Mamy nadzieje, że podobają się warunki, które zaoferowaliśmy? - tylko skrajny desperat mógłby się na coś takiego zgodzić, mając świadomość, że przy tym dobrym wietrze Ty sobie chwile poczekasz i znajdziesz pracę możliwe w jeszcze lepszych warunkach bez upaprania sobie CV możliwym falstartem nowego projektu, przed którym szefostowo wymieni Ci "X" elementów kadry z którą pracowałeś. - Takie warunki możesz stawiać ale ludziom których branża wypluła. Którzy wejdą we wszystko bo nie mają nic do stracenia a to dla nich szansa, żeby odkurzyć swoje nazwisko np. Stawowy.
Ostatnio edytowane przez X-Ray : 12.09.2020 o godz. 01:45.
Wiślacki kumplu, wpadnij na mój profil na Twitterze - TUTAJ.

Cytat:
Głupia kobieta myśli „grubas, ciągle pije piwo”. A mądra zastanawia się, skąd on ma na to piwo.
Odpowiedz cytując