Wyświetl pojedynczy post
Drozd
Senior Member
 
Od: 03.2005
Skąd: North-east KR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#706
Stary 10.09.2020, 19:15
MaLk napisał(a):Wyświetl post
No niestety, tak już mam, że za przykład skutków ofensywnej gry za wszelką cenę daję drużyny, które grały ofensywnie za wszelką cenę, a nie te, które ofensywnie wcale nie grały. Dziwne to, ale tak już mam.
Tyle, że spadek ŁKS to nie skutek ofensywnej gry za wszelką cenę. Tylko słabości drużyny. Gdyby się bronili w 10 to by spadli na 10 kolejek przed końcem. Więc wciąż przykład ŁKS to żaden argument...

Ja Skowronka nie skreślam cały czas mam nadzieję, że wie o co chodzi w piłce, że bez ryzyka ciężko coś ugrać. I nie mówię o atakowaniu na hura 8 zawodnikami. Tylko o przekonaniu drużyny, że lepiej zaryzykować trudniejsze zagranie które jeżeli wyjdzie da dużą korzyść niż podawać w bok albo do tyłu i nic nie mieć z nawet 100 takich podań. Nauczyć jak kreować możliwość takich zagrań odpowiednią grą bez piłki, jak asekurować żeby niepowodzenie nie kończyło się kontrą. Jak sprawić żeby jeden drugiemu pomagał czy to asekuracją czy dobrym podaniem czy klepnięciem po błędzie. Jak wyzwolić ambicję, nieustającą chęć poprawy wyniku. To jest robota trenera.

I rozumiem że jeżeli jest presja wyniku kiedy każdy punkt ma wagę złota to czasem można zagrać asekurancko, pomyśleć, niech się przeciwnik męczy, a my poczekamy i pykniemy ich z kontry. Tyle że taka postawa nie może być bazą. Bo jak dostaniemy frajerską bramkę na początku to jesteśmy załatwieni. Zespół musi potrafić atakować broniącego się przeciwnika, musi to ćwiczyć nie bać się tego robić. Zwłaszcza teraz kiedy wystarczy że nie będziemy ostatni. Kiedy ryzykować jak nie teraz?

Natomiast co do składu. Skoro mamy dziury w obronie i ręczniki w bramce to kto przy zdrowych zmysłach chce robić wyniki broniąc się? Ja bym w takiej sytuacji za wszelką cenę starał się słuchać starych sprawdzonych mądrości typu, jak mamy piłkę to przeciwnik jej nie ma, a jak jej nie ma to bramki nam nie strzeli.

A z przodu mamy kilku grajków którzy potrafią prosto kopnąć piłkę tylko ktoś im musi powiedzieć gdzie, a potem gdzie pobiec, żeby wszystko trzymało się kupy, to już nie jest poziom "macie chłopcy piłkę grojcie"...
Ostatnio edytowane przez Drozd : 10.09.2020 o godz. 19:34.
Hej Nasz TS !!
Odpowiedz cytując