Ogryzek napisał(a):

Zapewne też pamiętasz 0-6 z Legią i inne "wspaniałe" mecze - ale kto wtedy myślał o budżetach.
Wstydziłbyś się pisać takie brednie - wybrałeś tylko smakołyki a o wielu kompromitacjach, w tym spadku do II ówczesnej ligi zapomniałeś? Zapomniałeś co ci "niby ambitni" odwalali wtedy - przed Cupiałem? Jak marnowali swój talent w wódzie jak Iwan? Wstyd mieć taką wybiórczą pamięć. A może mało ambitną pamięć - co pamięta tylko plusy.. Oj mało ambitny jesteś. Majac wtedy wielu świetnych wychowanków ugraliśmy wtedy "drobne".
btw
Czym innym jest brak ambicji a czym innym zachowawcza kunktatorska taktyka trenera. Jśsli dla ciebie nie ma tu różnicy to o czym mowa?
No chyba zę dla ciebie cała gra defensywna to nie ambitna gra. I pamiętaj "ambitny" 0-6 z Legią to był dopiero wyczyn w 1993 roku.
Dla mnie prywatne wspominanie czasów przed Cupiałowych to w większości SKRAJNY CZAS mało ambitnej gry. Zespół z 1978 roku powinien zdiobyć z 3 albo 4 MP. Zdobył tylko jedno i to dzieki ambicji Lenczyka. Potem tylko balowali w knajpach na rynku. Tyle mieli ambicji... Dałeś przykłąd że hej. Słabą masz pamięć. Znaczy mało "ambitną"
|
Zupełnie mnie nie zrozumiałeś.
Wynik 0:3 na Legii przydarzył się w momencie kiedy Wisła była w ogonie a krawaty w czubie, wygralismy odwagą i ambicją nikt się wtedy tego nie spodziewał. Rozumiesz?
9:0 Czy twierdzisz że dziś moglibyśmy wygrać z kimś w takich rozmiarach? Ja twierdzę że nie bo strzelając jedną bramkę cofamy się. Nawet grając z czwartoligowcem. Uważasz że to wina budżetu? Daj spokój.
0:6 z krawatami to nie wynik braku ambicji tylko dobrze wiesz co. Więc nie udawaj głupiego. Taka sama była przyczyna jedynie jednego mistrzostwa w końcu lat 70. Nie o tym tutaj rozmawiamy.
Ja twierdzę że bez ambicji czyli CHECI POKAZANIA LEPSZYM ZE WCALE NIE SA LEPSI nie ma rozwoju. A tłumaczenie kunktatorstwa i minimalizmu poziomem budżetu to zamykanie oczy na rzeczywistość. I gwarantuje Ci że jak będziemy mieli 10 razy taki budżet a mentalność pozostanie będziemy dalej dostawać w pałę z biednymi ale ambitnym. Przykładów takich jest bez liku. Najbliższe to wyniki naszych drużyn w pucharach.
Więc jeżeli mam pretensje o postawę drużyny i trenera to bądź łaskaw nie pitolić o pierdach bo to co prezentują od jakiegoś czasu to nie żaden pierd tylko pokaźna kupa, która zaczyna śmierdzieć i odstraszać. I od udawania że jej niema śmierdzieć nie przestanie.