|
Trochę nie rozumiem tego, co tu się dzieje na ostatnich stronach. Z rozmowy o Skowronku wynikła jakaś pogadanka wychowawcza o szacunku klubu do kibica i kibica do klubu.
Czy można krytykować pracę Skowronka w ostatnich miesiącach, nie negując jej dobrych aspektów, nie domagając się jego zwolnienia, rozumiejąc ograniczenia klubu?
Czy można krytykować pomysł ewentualnego zatrudnienia Brzęczka jako trenera/dyra, nie negując zasług Błaszczykowskiego, ani jego prawa do zatrudniania kogo mu się podoba, nie podważając jego walorów osobistych i przy tym nie być "pokarkowym spadem"?
Czy można rozmawiać inaczej ,niż przekrzykując się "tak-nie"/"zajebiste-dno" itp.?
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|