|
Arek95
Pelna zgoda z tym co napisales.
Widac to swietnie w pucharach. Nasze gwiazdorskie teamy sa tam zjadane przez wybiegane, czesto technicznie slabsze druzyny. U nas (w sensie w kraju) nie zauwazono, troche jak w Barcelonie, ze pilka sie zmienia i wymaga mega przygotowania kondycyjno motorycznego. Ze teraz trzeba 90 minut byc w pelnym gazie, ciaglym presowaniu, wybieganiu na pozycje itd. U nas dalej sie pier)$*@)oli o ustawieniu, taktyce etc.
A tu recepta jest prosta. Zabiegaj rywala, szybko operuj pilka, zagrywaj prostopadle na wolne strefy gdzie w biegu wchodzi zawodnik. My dalej gramy siermiezne pitu pitu i w sumie nawet nie wiadomo co to dokladnie jest.
|