|
Za rok po wymianie 4 obrońców okaże się, że nie można robić takiej rewolucji.
Z punktu widzenia budowania kadry powinniśmy piłować taką czwórkę:
Szot-Janicki(Klemenz)-Mehremić-Abramowicz
1. Gramy jedynym gościem, który ma 2 lata kontraktu przed sobą.
2. Gramy młodzieżowcem, któremu dajemy argumenty, żeby przedłużył kontrakt.
3. Gramy jedynym transferem do środka obrony.
4. Robimy casting na to, kto ma zostać po sezonie: Janicki czy Klemenz.
5. Modlimy się do św. Wojciecha, żeby wziął Sadloka po sezonie, bo jeszcze nie daj bóg u nas zostanie.
Ale oczywiście boisko wszystko zweryfikuje, bo jeśli teraz jest tak grillowany zespół, to im dalej w las, tym ludzie będą jeszcze mniej wyrozumiali. I wtedy wstawi się Burego za Szota i Sadloka za Abramowicza.
|