|
U Skowronka jedno zastanawia mnie niezmiennie... czy on jest jakimś uczniem trenera Smudy ? Przecież totalnie mecz nam nie idzie a gość mając 5 zmian do dyspozycji przeprowadza tak naprawdę 2, bo umówmy się, że ta podwójna zmiana pod koniec meczu to mogła wnieść niewiele.
Abstrahując od taktyki, wyborów personalnych.. nie idzie ci mecz, to co robisz ? Trener Skowronek nic. Stoi i czeka aż na boisku wydarzy się cud. Kroczy pewnie ścieżką wyznaczoną przez trenera Stolarczyka. Z Wisłą na dno tabeli. Ciekawe ile tutaj na forum jest jeszcze śmieszków co uważają, że z tym składem to nie ma zagrożenia spadku.
|