wściekłe pięści węża napisał(a):

13 rzutów rożnych mieliśmy i ....a nawet przez chwilę po nich nie było zagrożenia. Czy tu za każdym razem trzeba powtarzać trenerowi, że stałe fragmenty to podstawa? Zwłaszcza, kiedy z akcji nie umie się wykreować zagrożenia? Mistrzowie w zniechęcaniu ludzi do przychodzenia na mecze. Niech im Skowronek da teraz jeszcze 2 dni wolnego, bo przecież pozytywnie zareagowali po meczu.
Szkoda, że chłopu brakowało jaj. Trener Śląska robił zmiany po to, żeby wygrać mecz, wzmocnić atak (przy stanie 1-1). U nas Skowronek robił zmiany na alibi, żeby je robić i jak Bóg da, to utrzymać wynik.
O sytuacji Bequiraja nawet nie wspominam, bo szkoda strzępić ryja.
|
Tak dla przypomnienia bramke zdobylismy po rzucie roznym.