Wyświetl pojedynczy post
Garret
Senior Member
 
 
Od: 04.2005
Skąd: Gród Kraka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 30.08.2020, 10:21
Powiem pewnie coś mocno kontrowersyjnego, ale oglądając mecz wczoraj z trybun ja nie widziałem, żeby Beqiraj zagrał gorzej od Buksy w Białymstoku, ze dwa - trzy razy nawet wyszedł na ścianę.

I to jest największy dramat, my w tej chwili nie mamy napastnika w formie. Na gwałt jest potrzebny albo ktoś trzeci, albo zbudowanie formy u tych dwóch graczy, inaczej będziemy w czterech literach.

Stracone bramki to kpina, trzy gigantyczne babole... Dwa podarowane karne i znowu zawalona bramka przez Lisa. Przed sezonem myślałem, że bramkarz przydałby się lepszy, ale nie jest to mus, bo ci, których mamy, zawalą raz na jakiś czas, ale generalnie będą bronić to co trzeba. Wystarczyły trzy mecze w tym sezonie, żebym zmienił optykę o 180 stopni. Może warto jeszcze powalczyć o kogoś (Kozioł z Korony?) albo postawić na Brodę? Przynajmniej my kibice będziemy cierpliwsi jak też walnie babola.

Zmiany Skowronka znowu kompletnie niterafione. Mamy przewagę, Śląsk ma problemy z przekroczeniem połowy - nie była to oczywiście obrona Czestochowy, ani nie zamknęliśmy ich we własnym polu karnym, ale mieli poważne problemy ze skonstruowaniem ataku. No to nasz trener zdejmuje rozkręcającego się Savicia, bo przecież to zupełnie normalne, że zmienia się piłkarza, kiedy ten zaczyna wyglądać lepiej.

Kiedy zobaczyłem terminarz, to 2 pkt w tych dwóch meczach były dla mnie okej. Wczoraj w pewnym momencie myślałem, że tego nie przegramy - nawet ponoć w C+ Kosowski mówił, że Śląsk wygląda na drużynę zadowoloną z punktu. Niestety ilość indywidualnych błędów w obronie jest koszmarna na początku sezonu, jak się doda do tego mecz z KSZO...

Nie wiem nawet w czym szukać nadziei na poprawę tego stanu rzeczy. W przerwie reprezentacyjnej? Przecież chwilę temu była przerwa w rozgrywkach.

Ech. Po trzykroć ech.

Cytat:
Na mój gust pomimo, że spadła Arka i Korona... to jednak obie ekipy grały lepiej (sic!) w piłkę od Wisły.
Sorry, ale to już brzmi jak histeria.

Arka pokazała jak zajebiście gra, kiedy podejmowała nas u siebie przed podziałem na grupy. Korona? Nie wiem, bywały takie opinie, ale koniec końców zdobyli parę punktów, głównie dzięki Forsellowi.

Gramy słabo, ale nie popadajmy w przesadę - obie te drużyny zasłużenie spadły, bo grały gorzej.
Ostatnio edytowane przez Garret : 30.08.2020 o godz. 10:23.
Odpowiedz cytując