|
Z sektora C całą pierwszą połowę przyglądaliśmy się z kumplem imć Beqirajowi...
Totalne zero. Zero pomocy w defensywie, zero pomysłu na atak. Koleś - już pomijając nadwagę - wygląda jakby kompletnie nic nie ogarniał!!! Na dodatek permanentnie stał za obrońcami jakby nie wiedział, że istnieje takie coś jak spalony.
I tenże kloc gra pełne 90 minut. To jest kompromitacja Skowronka, sorry, ale już na drugą połowę nie powinien wychodzić.
Na duży plus, że Dawid Szot złapał taką pewność siebie i nie wygląda już na boisku jak przestraszone dziecko, nie ucieka od piłki, nie chowa się.
|