|
Moje oceny:
Lis - 3/10 - Kolejny słaby mecz, po raz kolejny napiszę - jego miejsce jest w pierwszej lidze. Zawalił przy drugiej bramce. Karnych nie oceniam. Na słabą notę składa się też beznadziejna gra nogami. Wznowienia gry słabe, a wybicia w trakcie gry trafiały regularnie do rywali.
Sadlok - 3/10 - Miał jedną fajną akcję w ofensywie i tyle. W defensywie równia pochyła.
Janicki - 2/10 - Wierzyłem, że w tym sezonie się odbuduje. Eee tam... Asysta przy pierwszej bramce, nie popisał się przy drugiej. Do tego kilka błędów, których przeciwnik nie wykorzystał. Bardzo słabo.
Klemenz - 3/10 - Solidniejszy od Janickiego, niemal bez błędów. Ale co z tego, skoro jak już ma popełnić błąd to robi karnego?... Słabo. Nasza defensywa nie istnieje.
Szot - 4/10 - Za karnego go nie winię, zawalił Janicki. Trochę dymu robił w ofensywie, w defensywie ma dużo do nadrobienia. Lepiej stawiać na niego niż na Burligę/Niepsuja. Ale jeśli Gruszkowski będzie lepszy to Szot na ławę.
Basha - 4/10 - Jeden strzał, trochę odbiorów i trochę błędów. Daleko od formy.
Żukow - 3/10 - Nadal szeregowy, a nie generał. Cień zawodnika. Kolejne głupie błędy, w ofensywie nic do zaoferowania.
Savić - 2/10 - Pierwsza połowa to kryminał, wszystko psuł. W drugiej połowie tak samo. Podwyższam ocenę o 1 za wypracowaną setkę dla Beqiraja, ale to tylko jedna akcja, która nie zmienia kilkudziesięciu minut kryminału.
Błaszczu - 4/10 - Dzisiaj wyłączony z gry. A do tego rożne/wolne słabo bite. Motorycznie też już słabiutko.
Yeboah - 7/10 - Szkoda, że ma siłę tylko na 45 minut. Jedyny piłkarz dzisiaj w naszej drużynie. Widać jakość, zrobił bramkę. Świetna technika. Jak zgra się z drużyną i poprawi kondycyjnie to będzie dużo pożytku z niego.
Beqiraj - 1/10 - Kartofel. Złom. Oldboy. Wrak. Poruszał się jak kloc, nic nie dał zespołowi, zepsuł setkę w taki sposób, że aż wstyd. Ech...
ZMIANY
Mak - 5/10 - Zaimponował akcją zaraz po wejściu, później jeszcze jeden fajny rajd. Trochę mało, ale przynajmniej widać było chęć walki.
Jean Carlos - 3/10 - Spędził na boisku ponad 15 minut. Tyle można o nim napisać. Zero czegokolwiek.
Buksa - za krótko - Nie zdążył zrobić czegokolwiek przez kilka minut.
Burliga - za krótko - Wszedł na kilka minut i zdążył sfaulować przeciwnika kilka metrów przed polem karnym. Bury, wracaj na ławkę i się już nie podnoś.
TRENER
Skowronek - 1/10 - Stoi przy linii i się głupio gapi. Zero reakcji. Zmiany? Cztery. 64, 74, 86 i 86 minuta. Przecież to totalna porażka. Równie dobrze przy linii mógłby stać pies. Nadal ZERO stylu, brak wypracowanych schematów. Skład wyjściowy pod twittera, reakcja zmianami to kompromitacja. Nie widać chemii między nim a zawodnikami. Nie wierzę, że cokolwiek może zmienić ze swoim zje*anym charakterem. Na ławce miał tylko 2 młodzieżowców (Śląsk 5), bo nie lubi Pawłowskiego.
|