|
Część winy za bramkę na konto Adiego, ale wrócił i niewiele mu zabrakło do zatrzymania strzału. Dalej szybko się otrząsnął, kilka razy po profesorsku zabrał piłkę. Dla mnie występ na duży plus. Szczególnie, że większość spisała go na straty już po transferze.
Tylko Wisła.
Warszawa da się lubić, Warszawa da się lubić, tu trzy punkty można zdobyć, tutaj Legię można ubić.
|