Harcownik napisał(a):

Tu nie chodzi o pozycję Kuby, ale o to, że AS jako trener nie może publicznie flekować swoich piłkarzy. Jasne, w szatni czy w cztery oczy może kogoś ostrzej skrytykować, ale też bez przesady.
Na zewnątrz ma być widać, że Wisła jest jednością. Sami piłkarze z kolei mają wierzyć, że on w nich wierzy. I jego rolą jako trenera jest ich budować, a nie niszczyć bezmyślną krytyką.
Z kolei co do nerwów po przegranych, to ja już dawno przestawiłem się na tryb starych dziadków, którzy dawno temu, w pierwszej połowie lat 90-tych zwykli mawiać z uśmiechem na ustach: jesteśmy za Wisełką, ale Wisełka nas w ch.. robi i nie che wygrywać. Trzeba wszystkie te niepowodzenia przyjmować z dystansem.
|
zle zacytowaleś , post Jontka byl odpowiedzią na INNY mój post niż zacytowałeś
jak widać zgadzasz sie z tym co napisałem , natomiast Jontek zapewne też (bo cieżko żeby było inaczej chociaż kto wie czytajac to forum) , a jego post odnosił sie do innego z moich
mianowicie tego ze AS jest dla Kuby zwyczajnie wygodny