|
Okres przygotowawczy? Budowanie kondycji? Kuwa, ja rozumiem, ze jak 2 tygodnie nie biegam to powiedzmy z 58 minut na 10 kilosow robi sie 59 minut ale to nie jest spadek, ktory wymaga calego cyklu przygotowan zeby do 59 wrocic.... grajac raz w tygodniu.
Panowie, graliscie kiedys w pilke? Wiecie po co sa przgotowania kondycyjne? Wtedy buduje sie albo wytrzymalosc albo wydolnosc. Jedno lub drugie lub jedno i drugie po trochu. Zazwyczaj przez to spada motoryka czyli szybkosc, zwinnosc i wyczucie gry. Po lzjeszych treningach wraca motoryka i szybkosc zwinnosc, ale zostaje lepsza wydolnosc i wytrzymalosc.
Tak w skrocie.
Jesli po 2 tygodniowej przerwie trzeba bylo ponowic przygotowania to oznacza, ze te ostatnia z marca/kwietnia czy tam maja zostaly po prostu spie...olone i to oznacza, ze jednak Dyja mial racje a nie Skowronek.
Walka o puchary.
Nie wiem, al wydaje mi sie, ze kazdy srednio rozgarniety kibic, nawet mimo obiecujacych transferow nie ma takich oczekiwan.
Oczekiwania sa zupelnie inne. Mamy sezon przejsciowy, fajne transfery, zawodnikow, ktorzy widac ze potrafia kopac. Paru ciekawych w kadrze. Az sie prosi zaczac budowac swoje wlasne DNA, wpajac pewne schemty mlodym, w taki sposob zeby za rok, kiedy dojdzie znowu 3-4 zawodnikow nie tlumaczyc sie, ze buduje sie wszystko od zera, tylko wkomponowac tych zawodnikow do dzialajacej maszyny, funkcjonujacego schematu.
A ja juz wiem co bedziemy czytac za rok. Mamy nowych zawodnikow, musimy zgrac zespol i takie pierdo....enie.
|