|
Dokladnie tak jak pisze skarabeus, to tak jak z bramkarzem, ktory puszcza bramke i sie go wini, ze puscil gola.
Janicki nie jest asem, ba, nie jest nawet silnie przecietny. Gdzie natomiast byl Chuca w strefie srodkowej? Nie bylo asa ani z przodu, ani z tylu. Nigdzie. Jest slaby fizycznie, nie potrafi sie przepchnac, utrzymac pilki. Silva, strata na stracie, nie potrafi przyjac pilki, cos tam w odbiorze probowal, ale jest po prostu daremny, slamazarny. Jest jebitna dziura, ktora i tak zapelnial Basha, ktory takze jest bez formy, ale ma jakeis podstawy, pojecie o pilce. To samo Zhukov, tu widac potencjal, ale musi wrocic. Chuka nie pasuje do tej ligi za grosz. Jest zbyt fizyczna, a on mizerny. Nad Buksa nie chce sie znecac, bo mial arcytrudna sytuacje. Nie ma jednej wielkiej machiny, gdzie trybiki odpalaja. Obrywa sie Janickiemu na koniec. Wiadomo, ze jest slaby, ale slaba tez jest cala druzyna. To jest sport zespolowy do ciula. I linia obrony nie jest winna problemom. Sadlok, Janicki sa slabi. Najgorsze jest to, ze problemem nie sa dwa slabe ogniwa. Slaby jest caly zespol.
|