|
Lewandowski trafił na fajny okres Lecha Poznań, gdy grali tam ciekawi piłkarze, mieli mocny skład, i mógł się ograć z silnymi drużynami europejskimi w Lidze Europy.
Wisła pomiędzy 2008 a 2010 rokiem zaliczyła zjazd w dół, gdzie piłkarze odchodzili, ale nie przychodzili nowi lub nowi byli słabsi, czego efektem były dwie kompromitacje w europejskich pucharach w 2009 i 2010 roku.
Gdyby Lewandowski przyszedł tutaj, pewnie by się tak nie rozkręcił jak w Lechu, ani też nikt by go nie wypatrzył bo Wisły nie było w Lidze Europy - kisił by się dłużej w Ekstraklasie odchodząc pewnie gdzieś po erze Maaskanta (w 2012 roku) do jakiegoś średniaka europejskiego, słabszego niż Borussia
|