Przecież nie znamy ani w 10% tej sytuacji więc po co komentować? Nie mamy pojęcia jak było, a tylko redaktor rzucił kontrowersyjne "ktoś chciał Kuźbie zrobić na złość' i już podnosi się wrzawa. Skąd Karcz to wie

Od Kuźby

to dziekuję za takie informacje