|
Każdy z tych powyższych miał swoje momenty. Niestety od 20 lat nie było w Wiśle bramkarza , który bronił na stałym dobrym poziomie bez większych spadków formy. Przykładowo taka Legia w tym samym czasie miała Boruca Fabiańskiego, Kuciaka, Muchę . Każdego z nich sprzedali za dobre pieniądze. Różnica w tym aspekcie kolosalna. Nawet ten Majecki , średni bramkarza a i tak zgarnęli dobry pieniądz.
Natomiast w Wiśle w tym samym czasie przewijały się Pawełki, Cebany, Huguesy i inne.
Taka już nasza tradycja, nawet jak Nas było stać to i tak w bramce zazwyczaj stał kiepski bramkarz.
|