caucus napisał(a):

To wszystko fajnie, ale 5 z tych tytułów zdobył w pierwszych 8 latach pracy (do 2005 roku), gdy zatrudniał najlepszych piłkarzy w Polsce. I każdy trener w Polsce chciał prowadzić tę ekipę, każdy próbował jakoś dostać się do właściciela, a Cupiał to doradców każdej maści.
I potem zwalniano trenerów bez żadnego pomyślunku, zatrudniano jeszcze bardziej przypadkowo. Czasem przynosiło to Kasperczaka, czasem jakiegoś Okukę czy Kustę.
Cupiał wchodził do polskiej ligi, w której 3 lata wcześniej najlepszą ekipą była Legia, która dotarła do ćwierćfinału LM. Ale była to Legia zbudowana na piłkarzach wypożyczonych z Pogoni Konstancin, więc gdy właściciel się zwinął, Legia została bez żadnych piłkarzy.
Polska piłka to była pustynia bez pieniędzy.
Później - od 2005 do 2016 roku zdobyliśmy 3 mistrzostwa. Ściąganie najlepszych piłkarzy w kraju było już poza naszym zasięgiem, bo:
- granice się otworzyły i piłkarze zaczęli wyjeżdżać wcześniej
- w innych klubach przestała trzeszczeć bieda, pojawiła się konkurencja
- Cupiał nie chciał już tak ładować hajsu
To już jest oczywiste nawet dla byle sebiksa, że jesteśmy teraz w tej sytuacji dlatego, że Cupiałowi nie chciało się budować akademii, skautingu, silnego marketingu.
Oczywiście samo zwalnianie trenerów bez sensu nie doprowadziło nas do tej sytuacji, ale przypadkowe decyzje spowodowały, że w Wiśle panował nieustanny burdel, którego obraz zaciemniali wielokrotni reprezentanci Polski zdobywający regularnie mistrzostwa Polski.
|
Brawo, czytać, czytać i zrozumieć czasy sie zmieniały a Cupiał na koniec sprzedał klub Meresiowi.