|
Niestety może się okazać że ta "mityczna" szatnia to tak naprawdę był Wasyl, Brożek, Kuba i długo nikt (przy czym Broziu nigdy tytanem pracy nie był), a Sadlok, Buchalik, Burliga i Boguski no cóż... Są tak długo w Wiśle z powodu przeciętności i swojej i klubu. Czy oni mają jeszcze w ambicjach podnosić swoje umiejętności czy tylko odcinać kupony? Niech każdy sobie sam odpowie.
Nie odbierając nikomu oczywiście aspiracji, to sądzę że one już są za w/w czwórka." Trzymanie" szatni jak widać daje tyle, że kolejne porażki jak z KSZO po niej spływają. To brzmi bardziej jak relikt PRLu, niż nowoczesny klub piłkarski. Zachowując proporcje czy Barcelona jest lepszym klubem bo ma "trzymających szatnie Suareza, Pique i Busqetsa?" Niech ich trzyma kolejne 5 lat...
Czuję że jeśli w tym roku kibiców zaskoczyły czystki w klubie to za rok będą jeszcze większe.
Wolę nie mieć "starszyzny w szatni" niz mieć takie olewcze podejście do spotkań z niżej notowanymi rywalami jak obecnie. I szczerze mówiąc w tym aspekcie druga strona błon jest jakimś wyznacznikiem (co niestety muszę przyznać).
PS. Na potwierdzenie mojej teorii o "szatni" składy z dwóch największych kompromitacji ostatniego roku:
Legia Wisła 7-0:
Buchalik - Burliga, Wasilewski, Janicki, Sadlok - Boguski, Savicevic, Klemenz, Wojtkowski (Zbydowicz), Mak (Chuca) - Brożek (Carlos)
KSZO - Wisła
Buchalik - Burliga, Janicki, Hoyo, Sadlok - Boguski (Beqiraj), Carlos (Plewka), Chuca, Mak (Savić), Zukov - Buksa
Ostatnio edytowane przez Karherop : 17.08.2020 o godz. 15:22.
|