znajomy2 napisał(a):

|
Jestem zdania, że trzeba jak najszybciej podziękować Skowronkowi. Nawet nie za sam mecz z KSZO, lecz domyślając się jak będą wyglądać nasze następne spotkania.
|
Piękna sprawa, zwalniajmy kogoś, kto przed chwilą podpisał nowy kontrakt w nagrodę za to, że wykonał zamierzony przez pracodawce.poprzedni cel.
Rozumiem, że w swoim miejscu pracy również masz takie ciekawe propozycje względem swojej pozycji? Za dobrze wykonaną robotę nie oczekujesz nagrody tylko zwolnienia?
znajomy2 napisał(a):

|
Zeszła runda była bardzo słaba, ledwo się utrzymaliśmy, w zasadzie utrzymaliśmy się, bo rywale byli słabsi.
|
Jaki cel miał postawiony Artur Skowronek kiedy przychodził? Czy ten cel został spełniony? Konkrety.
Przestań kolportować kłamliwą teorie, że utrzymaliśmy się ledwo. W poprzednim sezonie wyjątkowo trudno było się utrzymać ze względu na to, że spadały nie dwie drużyny jak w poprzednich sezonach tylko TRZY. Utrzymanie wywalczyliśmy na CZTERY kolejki przed końcem. Wyprzedziliśmy Arkę o PIĘĆ punktów. I to wszystko pomimo tego, że przegraliśmy tyle spotkań pod rząd wcześniej, mimo tego, że byliśmy pod kreską. Zacznij doceniać to co ten trener osiągnął bo w listopadzie tamtego roku marzyłeś o tym, żeby zakończyć sezon z 45 punktami i spokojnym miejscem nad kreską.
Wisła za czasów Artura Skowronka punktowała na miejsce w górnej 8 i to pomimo tego, że Turgeman który miał być podstawowym napastnikiem rozjechał się na początku rundy.
Na koniec, ile punktów gwarantowało utrzymanie w poprzednich sezonach:
2018/2019 - 41 punktów
2017/2018 - 37 punktów
2016/2017 - 38 punktów
2015/2016 - 37 punktów
2014/2015 - 39 punktów
Wisła zdobyła w tym sezonie 45 punktów, w każdym z tych sezonów utrzymałby się ale oczywiście nic nie jest zasługą Skowronka a wszystko dzięki temu, że "inni byli słabi".
Miedź, Zagłębie Sosnowiec, Sandecja, Termalica, Bełchatów, Zawisza - wtedy to byli mocni spadkowicze, nie to co teraz.
