Costur napisał(a):

Hoyo zostaje brutalnie ograny na skrzydle, dostaje kartkę i powoli tracimy kontrolę.
Buksa - bardzo niewidoczny, a gdy już miał piłkę, to zazwyczaj szybko tracił/odbijał się od rosłego obrońcy. Moim zdaniem błąd, że zagrał całe 90 min, w 2. połowie najsłabszy na boisku.
|
Mam nadzieje, że przeczytają to Ci, którzy piszą: "Hoyo, Buksa do składu i jedziemy z ligą!" - graliśmy z III ligowcem a niektórzy widzą ich w każdym meczu ligowym od pierwszej do ostatniej minuty.
Costur napisał(a):

|
Boguski - nie mam wobec niego sporych wymagań, i moim zdaniem nie grał tym meczu źle, starał się (wiem, typowo o Rafale) - szarpał, rozgrywał, pressował, zszedł przy wyniku 1:0, na jego konto idą pudła.
|
Czyli to jednak nie Rafał był najgorszy na boisku? To jednak nie on sam zawalił ten mecz?