Relacja kibica na innej stronie:
Cytat:
na chłodno
1 połowa:
boguski niecelnie z woleja w sytuacji 100%
boguski niewykorzystuje sytuacji sam na sam
sporo wrzutek Silvy i dryblingów jego i Chucki
Buksa niewidoczny, coś tam jedynie truchtał
KSZO bez żadnej dogodnej sytuacji, w sumie Wisła też bo w strzałach na bramkach na koniec 1 połowy 0:0
2 połowa:
specjalnie przesiadłem się na drugą stronę stadionu, żeby oglądać bramki wiślaków ( ÍĄ° ÍĘ ÍĄ°)
boguskiego już tutaj nie widziałem, za to mak dwa razy wbiegł w pole karne i dwa razy się przewrócił próbując wymusić karnego
bramka Chucki taka z niczego, w lewy dolny róg bramki
potem inicjatywę przejęło KSZO, mieli sporo akcji
pierwsza bramka po wrzutce
po wejściu Savicia i Beqiraja dużo się nie zmieniło - widać, że Beqiraj to byk, ale strzały strasznie niecelne, Savic dwa razy obił boczna siatkę
Plewka miał 2 sytuacje, jedna z ostrego kąta, ale dobrze interweniował bramkarz KSZO
doliczony czas, chyba jedna z pierwszych minut i bum
wznowienie od środka, piłka między dwóch obrońców wisły i ktoś se strzela gola na 2:1 XDD
ostatnie minuty, wszyscy wiślacy się rzucili ale kszo się wybroniło
podsumowując: kszo wygrało zasłużenie, to co wisła pokazała na tle 3 ligowego zespołu woła o pomstę do nieba
ps. widziałem cyber mariana w strefie VIP, ale po bramce na 1:1 gdzieś uciekł
|