Panowie.
Ja jak gralem w pilke to mi taki wazny dla mnie coach powtarzal ( i nie tylko mi ) ze broni cala druzyna i bramke strzela tez cala druzyna (moze Messi jest tutaj wyjatkiem

).
W skrocie chodzi o to, ze mozna miec 4 kozakow obroncow, jak nie bedzie feedbacku ze strony reszty druzyny i udzialu w grze obronnej to oni nic nie beda w stanie zrobic i beda po 3 -4 bramki ladowane.
Licze bardzo mocno, ze Skowronek w czasie urlopu zrobil przeglad kadr, mocnych i slabych stron poszczegolnych zawodnikow i pomyslal o takiej taktyce, ktora slabe strony poszczegolnych obroncow bedzie przykrywac formacja, gra obronna pomocnikow, odleglosci miedzy formacjami, odpowiednia druzynowa gra presingiem w odpowiednich momentach i tak dalej.
Ja wiem, ze jesli wziac Klemenza czy Janickiego i porownac do Jacha czy paru innych to wyglada to porownanie blado. Ale to tez nie sa kompletne drewniaki i jesli wdrozyc to co napisalem powyzej to wcale nie musi byc dramatu.
Nie mowie, ze to druzyna na puchary z taka obrona. Ale jak juz ktos pisal, majac ograniczone zasoby finansowe nie da sie wymienic calego skladu na raz. Trzeba to zrobic systematycznie i etapami i zgadzam sie, ze wazniejsze bylo wzmacnianie ofensywy, bo tam nie tyle co byla plaza, ale tam po prostu nie mial kto grac. Obrone jednak jestesmy w stanie jakos sklecic. Nawet bez orla adiego
