|
Dla mnie odkąd Kuba jest w Wiśle to robimy transfery nie na miarę naszej obecnej sytuacji, tzn wyciągamy z tych okienek więcej niż się da.
I super to wygląda, nie mówię, że to transfery i skład na mistrza, ale jak na naszą tragiczną sytuację finansową to prowadzenie tego klubu i transfery to dla mnie mistrzostwo.
Na obronie ot by sie przydał ktoś pokroju Wasyla u schyłku kariery, jeszcze nie typowego emeryta ale gościa, który ogarnia i tym słabszym kolegom podpowie, poustawia ich,a sam będzie ostoją defensywy. Nie stać nas na kupienie kilku piłkarzy, czy płacenie nie wiadomo jakich kontraktów, więc dla mnie najlepsza opcja to ściągnać doświadczonego człowieka, ale jeszcze w miarę w sile wieku, który zarządzi defensywą.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|