|
Co było nie cywilizowanego w wypowiedzi Kuby? Został zapytany jak zostały prowadzone negocjacje z Buksą, więc odpowiedział.
Ma kryć Obidzińskiego? To jakaś święta krowa?
Co tam - być może - przez niego stracliśmy od kilku do kilkunastu milionów złotych, ale nie psujmy mu CV!
Jeżeli negocjacje prowadził pan Obidzińskiego a nie Błaszczykowski, to co innego się spodziewałeś usłyszeć od niego? Miał wziąc winę na siebie?
Nic z tego nie rozumiem. Jak Kuba w jednym meczu nie strzeli karnego, to pewnie będzie miał jaja i powie "zawaliłem tą sytuację, może mecz inaczej by się ułożył". Dlaczego nie można publicznie skrytykować Obidzińskiego za zawalenie nam tak ważnej sprawy?
|