czaro napisał(a):

Ok, nawet przemknęło mi przez myśl, że profesjonalizm w tym przypadku znaczy bardziej zrozumiałe zachowanie praktyka niż najwyższą staranność.
I chyba naprawdę jest ono zrozumiałe (...)
|
Zrozumiałe jest. Ale ani nie jest to najwyższa staranność (którą byłoby po prostu niepodjęcie decyzji, którą uważa się za niewłaściwą), ani profesjonalizm.
Dla ułatwienia przypomnę, że profesjonalizm zarządu ocenia się po tym, jak dba o interes
spółki, a nie po tym, jak dobrze zabezpiecza
siebie przed skutkami niekorzystnych decyzji podejmowanych w imieniu spółki.