czaro napisał(a):

|
No nie wiem. Jeśli formuła była na wyczerpaniu albo jeśli ingerowano w jego kompetencje, ew. utrzymywał się stan, w którym każdy z doskoku robił trochę tego, a trochę tego i granice nie były wyraźnie nakreślone, to dla mnie jego zachowanie było racjonalne.
|
Z punktu widzenia kogoś, kto "mimo wszystko" trzyma się posady - tak, jasna sprawa.
Ale to akurat nie jest wyznacznik profesjonalizmu.