maciekkk napisał(a):

Czasy już mocno prehistoryczne, ale to jak "robił" zawodników Tottenhamu zostanie mu zapamiętane
Boguski przed kontuzją nie tyle nie był hejtowany przez kibiców, ale co więcej był naszym ulubieńcem, reprezentantem Polski. Choć tak naprawdę trwało to dość krótko, bo niespełna 2 sezony, ale to od niego rozpoczynało się ustalanie skladu. Po tym był już to całkowicie inny zawodnik, o czym nawet nie trzeba nikogo przekonywać. Niemniej sezony 15/16 i 16/17 były naprawdę świetne w jego wykonaniu. Niemniej nic nie może wiecznie trwać, przygoda Boguskiego z Wisłą również..