|
Przesłuchałem!
Nie znam Błaszczykowskiego, ale na podstawie informacji medialnych i kilku wywiadów w telewizji odbieram go jako gościa, który jest autentyczny i szczery, a więc często mówi to, co myśli. Kiedy próbuje szczypać się w język albo powie dwa słowa za dużo, to od razu to widać. To wcale nie musi być rzecz pozytywna, bo nie zawsze się z takimi szczerymi osobami zgadzamy i nie zawsze szczerość popłaca.
Tam jest powiedziane wprost, kto i dlaczego zadecydował o pożegnaniu Stolarczyka i Obidzińskiego. I jak wyglądało pożegnanie tego drugiego. I nie sądzę, aby mówienie tego wprost na nagraniu było ok. Błaszczykowski-piłkarz na jakimś spotkaniu z kibicami, ok jeszcze, ale w wywiadzie z Błaszczykowskim-właścicielem tak, że idzie w świat - nie, zdecydowanie nie. Zresztą te wyjaśnienia Obidzińskiego na tt brzmią przekonująco. Jeśli to prawda, to zachował się ok - tak, jak profesjonalista powinien.
Co do Buksy, to wątpię, żeby ten wywiad był "podkładką" (alibi jest przemyślane, więc takie wywiady daję się do prasy i udziela ich ktoś, kto umie grać słowem, a nie Błaszczykowski - np. Jażdżyński posługujący się interią). Nie wiem, jak Obidziński negocjował z ojcem Buksy, ale Błaszczykowski najwyraźniej szczerze wierzy ojcu Buksy, że źle.
A co do Boguskiego, bo gdzieś widziałem narzekania, że Błaszczykowski wypowiadał się pozytywnie o Boguskim, to po pierwsze jest to prawda, a po drugie co miał powiedzieć o koledze z drużyny.
Aha, ta wymiana zdań Królewskiego z Obidzińskim na tt jest żenująca i niestety Królewski może być dobroczyńcą Wisły, może być sympatyczny, uroczy i co tam jeszcze, ale albo ma jakiś syndrom i musi wprost wyrażać każdą emocję albo rzeczywiście nie ma klasy.
Ostatnio edytowane przez czaro : 06.08.2020 o godz. 22:43.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|