|
Wisła za czasów Petrescu mimo posiadania znakomitego składu miała problem z pewnym wygrywaniem ze słabiakami z naszej ligi. Były to trudne, wymęczone wygrane i to źle świadczyło o Petrescu. To był pierwszy trener, który zaczął sprowadzać szrot zagraniczny - turysta Varga za 400 tys. euro, Chiacu, Radovanović, Thwaite, itp.
Niedługo po nim przyszedł Skorża i pamiętamy sezon 07/08.
Przepaść do czasów Petrescu.
|