|
Po zakończeniu: słaby mecz.
W pierwszej połowie Boguski był aktywny, na drugą już nie miał siły. Trochę poruszali się Sadlok i Szot. Zupełnie nie wyszło Buksie. Janicki potwierdził, że to jednak nie to, a Wasilewski, że czas na do widzenia.
Wielka szkoda, że do karnego nie podszedł Brożek, że nie udało się pożegnać go w lepszej atmosferze i lepszym meczem.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|