|
Kolejny raz mamy za sobą bardzo długi sezon. Ubiegłego lata oddychaliśmy z ulgą po tym, jak klub prawie upadł, a potem cudownie się uratował, w tym roku ratowaliśmy się przed spadkiem w warunkach epidemii.
W tym roku najważniejsze było utrzymanie. Po kilku kompromitujących porażkach, czarnej serii meczów bez zwycięstwa i ogólnym marazmie w grze, udało się odbić i ocalić ligę.
Następna rzecz: szkoda, że nie udało się ze Stolarczykiem, ale przecież nie mogło się udać. Niestety z perspektywy czasu więcej było w dobrej grze za jego kadencji przypadku niż planu, a średnia punktowa była niska. Szkoda, bo zapisał się bardzo ładnie w historii klubu, ale stało się to, co się musiało stać.
Kolejnym wydarzeniem tego roku było dokończenie zmian właścicielskich i postępująca transformacja w strukturach klubu. Nie jestem przekonany do wszystkich ruchów, ale najważniejsze, że one się wydarzyły, że ruszyła odbudowa Wisły.
Ostatnia sprawa to nowy trener i jego przebudowa sztabu i drużyny. Mam tu wiele obaw, zobaczymy, co będzie w sierpniu i wrześniu. Obyśmy jesienią nie zaczynali tej przebudowy od nowa z nowym generałem.
Najlepszy mecz - chyba ten z ŁKSem;
Najsłabszy mecz - wiadomo, z Legią;
Piłkarz sezonu - chyba rzeczywiście Brożek;
Słabiak sezonu - kandydatów jest wielu. Chuca, Silva, Wojtkowski, Tupta, Wasilewski - każdy zasłużył;
Odkrycie sezonu - Turgeman;
Zaskoczenie sezonu - Klemenz;
Zawód sezonu - Wojtkowski, Stolarczyk, Janicki, Chuca - każdy się tu nada;
Najładniejsza bramka - Buksa;
Największa wtopa - przygotowanie kondycyjne po wznowieniu gry
Ostatnio edytowane przez czaro : 18.07.2020 o godz. 19:35.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|