|
Marcin Wasilewski od grudnia do lipca rozegrał w Wiśle 100 minut, za które otrzymał wynagrodzenie w wysokości:
około 400-600 tysięcy złotych.
Nie wiem ile pieniędzy się zrzekł z powodu koronawirusa, stąd widełki. Nie zmienia to faktu, że otrzymuje koło tysiąca złotych za minute na boisku - klub nie jest mu nic winien.
Wisła powinna mu zoorganizować pożegnanie w jakimś klubie na mieście, a nie ogrywać Wieczystej zawodnika i jeszcze płacić wyjściówkę za kolejny mecz...
Jeśli chodzi o Boguskiego, to można go dać na ławkę i ewentualnie rozważyć wpuszczenie w końcówce. Zresztą w drugiej linii nie bardzo ma kto grać wobec kontuzji Bashy...
|