|
Przecież Kuba to jedna z osób decyzyjnych w tym klubie, z jednej strony piszesz że gdyby nie Kuba, z drugiej krytyka jakbyśmy mieli jakieś układy w których sportowy efekt schodzi na dalszy plan.
W którym momencie mieliśmy czas na eksperymenty?10 miesięcy temu zaliczyliśmy pierwszą porażkę niechlubnej serii, wylądowaliśmy na ostatnim miejscu w tabeli z poważnym deficytem a wy tu piszecie jakbyśmy sezon przespali w walce o majstra.
O tym kto wychodzi albo jest w kadrze decydują zajęcia między meczami.Skoro na boisko wychodzi ktoś kto według większości jest słaby, to jednak przez cały ten okres musi prezentować większą wartość, no chyba że waszym zdaniem liczy się układ i kasa nie wynik sportowy.
Wasz tok rozumowania jest taki że jak ktoś wejdzie z ławki i da dobre 5 minut to musi mieć miejsce w składzie za tydzień, nawet jakby zachlał przez tydzień i nie był na żadnym treningu
|