|
Trzeba niebiosom dziękować, że nikomu z naszych nogi nie urwało. Koroniarze jak tylko wyczuli, że są bezkarni, to polowali na Wiślaków jak drwale podczas wycinki. Dodając do tego kilka rażących błędów i zaniedbań (sytuacje z Sadlokiem i Pawłowskim) wychodzi na to, że sędzia Myć nadaje się tylko do tarcia chrzanu. Całe szczęście, że mieliśmy zapewnione utrzymanie przed meczem.
|