|
Cóż Dyja jak się okazuje miał szanse wykazać się da razy u nas: zeszłe lato to był dramat, zima to był strzał w 10.
teraz znów było dramatycznie ale rozumiem że to już Skowronek z asystentami wzięli na klatę.
Także pomimo jego świetniej opinii trudno go żałować, seria Stolarczyka była silnie związana z tym jak dramatycznie fizycznie wyglądała drużyna.
Cieszy natomiast że Skowronek ma taką swobodę, wyrzuca przecież gościa z którym indywidualnie pracował Kuba przez lata.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|