|
Faul tuż po tym jak Boguś właśnie przyjęciem będąc na trzydziestym metrze tyłem do bramki minął warszawskiego drwala jak tyczkę.
Rozumiem ze młodzi mogą tego nie pamiętać i przyłączać się do kretyńskich śmichów hichów ale trzeba pojąć, że Boguś to postać z szeregu Głowackiego i Brożka. I starsi powinni takie zachowanie jednoznacznie potępiać i tłumaczyć szczylom, że robią z siebie idiotów.
|