FraMat napisał(a):

Boguski faktycznie ma niedostatki w technice użytkowej, oraz w sile strzału czy podania. Piłka mu odskakuje, nie dlatego, że taki jest jego zamiar, ale dlatego, że brak mu trochę umiejętności.
Gdyby je miał na wyższym poziomie, to w połączeniu z inteligencją boiskową sprawiłoby to, że grałby w klubach o wiele lepszych niż Wisła i nie w Ekstraklasie.
|
Dowodem na te niedostatki niech będzie podanie w meczu z Górnikiem. A co do rozwoju jego kariery. Nie wiem czy pamiętasz niejakiego Borysiuka, który w momencie kiedy Rafał zaczynał pokazywać się w kadrze załatwił mu chamskim wejściem 1.5 roku przerwy w grze, którą to przerwę walcząc o miejsce w składzie przedłużył na treningu Małecki. Więc pozwól, że nie zgodzę się z opinią, że powodem dla którego Boguski jest znany i ceniony tylko w naszej lidze jest jego brak umiejętności technicznych. Przeciwnie jeżeli czegoś mu brak to twardości w grze czy to z racji na warunki fizyczne czy z racji na boiskowe doświadczenia. W naszej buraczanej lidze przy ślepych sędziach przyjęcie bez odejścia albo w stronę bramki przeciwnika kończy się wycięciem od tyłu często bez reakcji sędziego. Wyszukaj sobie jak Boguski przyjął piłkę tuż przed wejściem drwala z Legii które powstrzymało jego karierę. Może wtedy dopuścisz myśl, że może piłka odskakuje nie bez powodu.
Cytat:
|
Rekord mistrzostw Europy w 2016 roku mógł poprawić Arkadiusz Milik, który w meczu ze Szwajcarią w 21. sekundzie nie trafił do opuszczonej przez Yanna Sommera bramki. Gdyby napastnik wpisał się na listę strzelców, ustanowiłby także nowy rekord kadry. Ten od 11 lat i 22 dni należy do... Rafała Boguskiego. Piłkarz Wisły Kraków w meczu eliminacji do mistrzostw świata wykorzystał podanie Roberta Lewandowskiego i nie dał szans bramkarzowi reprezentacji... San Marino, Federico Valentiniego. Była 23. sekunda spotkania. Co ciekawe, "Boguś" został pomylony przez spikera z Euzebiuszem Smolarkiem, którego nazwisko zaczęli skandować fani. To chyba zmotywowało "Ebiego", który później aż cztery razy wpisał się na listę strzelców.Rekordzista w meczu z San Marino popisał się dubletem i były to jego dwa z trzech goli w kadrze. Licznik pomocnika Wisły zatrzymał się na sześciu występach, a jego kariera wyhamowana została przez Ariela Borysiuka, po którego faulu Boguski doznał poważnej kontuzji i nie wrócił już do łask selekcjonerów. Rekord nadal jest jednak aktualny.
|
Klub powinien się dobrze starać żeby taki piłkarz jak Rafał Boguski jeżeli jeszcze chce grać grał nadal w Wiśle Kraków. Bo na dzień dzisiejszy na porównywalnych do niego grajków zwyczajnie nas nie stać.