Ale poważnie jest tu ktoś, kto chce Skowronka w tym momencie zwalniać?
Bo tak dyskutujecie, a coś mi się wydaje, że może być jak w tej bardzo starej anegdocie o żonie posła Wełnickiego, który był pokaźnych rozmiarów gościem, a żona chciała mu kupić spodnie u Wietnamczyka na bazarze. No i mu pokazuje, że te są za małe, że większe, nie, nie, jeszcze większe, jeszcze większe. I w końcu ten Wietnamczyk taki zmartwiony pokręcił głową i mówi: "Nie ma taki człowiek"
majkelson777 napisał(a):

|
Fakty są takie, że Artur Skowronek przychodził do Wisły po 7 porażkach z rzędu w bardzo złej sytuacji w tabeli. W trakcie Jego kadencji Wisła w 18 meczach zdobyła 30 punktów na 54 możliwe czyli miała średnią 1,66 pkt na mecz. Daje to w tabeli za ten okres 6 miejsce przed takimi drużynami jak Piast (26pkt) czy Cracovia (22pkt). Niech każdy oceni czy to dużo czy mało. Według mnie spełnił swoje zadanie czyli utrzymał Wisłę w ekstraklasie(nie zakładam, że coś się jeszcze może wydarzyć), więc powinien dostać spokój w pracy i przyszły sezon przepracować w spokoju budując swoją wizję klubu. Prawda jest taka, że wśród polskich trenerów nie ma nikogo dobrego kto obecnie znajduję się bez pracy, więc po co kombinować.
|
No i nie sposób z tym dyskutować.
Po meczu w Bełchatowie trochę krytyki na niego spadło, zresztą całkiem zasłużenie, ale zadanie wykonał i w ogóle nie ma o czym gadać.