|
Po prostu jest już niemal pewne utrzymanie i zaczął się płacz. Na coś trzeba ponapieprzać. Padło na Skowronka. I nawet jeśłi chłop byłby do zwolnienia to co z tego? Kto za niego? Za czapkę gruszek ktoś będzie pracował. A może podoba się Wam spłacanie kontraktu (nie wiem do kiedy ma go trener)?
Jesteśmy w takiej sytuacji od x lat, że to nam piłkarze i trenerzy robia łaskę, że u nas są, a nie my im, że moga grać w Wisle. Bo czasy się zmieniły i ani sportowo dobrzy nie jesteśmy, ani finansowo im wiele nie dajemy.
Także dopóki się nie zmienią finanse Wisły to chcąc nie chcąc jesteśmy w dupie. I sobie przypomnijcie ile to już razy zmieniano trenera w Wiśle w ostatnim czasie i jakie to miało super efekty przynosić (w tym czasie przed trio). Także nie płakać.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|