To czy wynik z Kuba byłby inny tego nie wiemy, natomiast do faktu jego zmiany nie bralbym za największy wykładnik wygranej.
Drużyna w przerwie musiała przejść spory wstrzas, padło pewnie kilka mocnych słów (choć Boguski nie potwierdził

), i po przerwie przy wysokim pressingu Górnik pękł. Myślę że znaczenie również miało która ekipa walczy o życie, a która już ma spokojną głowę. Jeśli Górnik byłby zagrożony spadkiem to mocniej w końcówce walczyłby o wynik.
Dodajmy że odnieśli dopiero 2 porażkę w sezonie u siebie.