|
Wręcz przeciwnie. Bez drużyny rezerw nie ma opcji na +-30 osobową kadrę, a trochę piłkarzy z kontraktami Wisła w składzie już ma. Nie jest to też moment na szastanie pieniędzmi (których nie ma). Szukanie okazji typu Zhukow, jakiejś pokoronawirusowe przechwyty/wypożyczenia...
Bramka, prawa obrona, środek pomocy - to Wisła już ma obsadzone na przyszłą rundę.
1) Bramka : Wisła ma duet Lis-Buchalik i będzie nim grać. Chorążka lub Broda pójdą na wypożyczenie (mimo wszystko bramkarz z CLJ jako 3 to troszkę zbyt wielkie ryzyko).
2) Prawa obrona: Wisła ma duet Niepsuj-Burliga i będzie nim grać. Będzie też zapewne w kadrze Gruszkowski mogący grać na obu flankach defensywy.
3) Środek pomocy: Kuveljić, Basha, Zhukov, Savicević, Chuca, Silva + młodzieżowcy Szot, Plewka, Pawłowski. Tu jest aż nazbyt tłoczno (pewnie wypożyczenia 1-2 młodych), ba nawet jak Vukan czy Basha zostanie sprzedany to dalej jest bardzo szeroka kadra.
Przy zakładanym rozstaniu z Hołownią, Wasilewskim i Hebertem przydałby się jeszcze jeden lewy lub środkowy obrońca. Bo poza tym ławka z młodzieżowców w defensywie (Grabowski, Hoyo, Szota).
Faktycznie pustki są na skrzydłach+ataku. Kuba, Buksa, młodzieżowcy (Balicki, Zdybowicz) i tyle. Tutaj 3-5 nowych lub też podpisy z częścią obecnych graczy już bez umów na nowy sezon (Wojtkowski, Mak, Boguski, Brożek, Drzazga, Tupta - dla mnie wszyscy mogą w sumie odejść, Turgeman chyba za drogi, prędzej przedużenie wypożyczenia).
1 obrońca nowy (lub zostanie Hebert, kto wie) i dużo decyzji jak chodzi o obsadę pozycji ofensywnego tercetu - skrzydła+N, gdzie zapewne trzeba będzie upychać młodzieżowca. Ale nie widzę tu jakiejś totalnej rewolucji. Może +-5 nowych graczy i tyle.
|